poniedziałek, 16 maja 2016

Jedz, pij, ale z głową...#7

Dzisiaj zapraszam Was na pastę z makreli :)
Wszyscy wiemy, że ryby są zdrowe! Ja od dziecka byłam faszerowana makrelą, dlatego darzę ją wielkim sentymentem!
Kocham jej smak, zapach i delikatność, gry rozpływa się w ustach.

Ostatnio spróbowałam zrobić pastę z makreli, ale tak starałam się dobrać składniki, aby makrela nadal królowała na talerzu czy kanapce :)

Aby taka pasta powstała potrzebujemy:


* Jedną średnią makrelę, którą dokładnie obieramy z ości,
*Trzy średnie jajka, ugotowane na twardo,
*Jeden średni kiszony ogórek,
*Jedna łyżka musztardy,
*Jedna łyżka majonezu.

Wszystko trzeba drobno pokroić- na przykład ogórka-, albo rozdrobnić palcami-jajka i makrela.
Ja osobiście lubię pod placami czuć jedzenie, jego fakturę, dlatego staram się, aby jak najrzadziej korzystać z noży, widelca lub łyżek :)

Pamiętajcie: wszystko robimy według własnego smaku, wszystkich dodatków używamy według własnego uznania. Jeśli ktoś nie lubi musztardy, niech nie używa, ale uwierzcie mi, że jeśli skorzystacie z jak najłagodniejszej odmiany musztardy prawie wcale, lub zupełnie nie będzie jej czuć w paście.

Jeśli ktoś robił pastę z makreli, ale używał innych dodatków, niech się pochwali :)
Chętnie spróbuję czegoś nowego ;)

SMACZNEGO!

7 komentarzy:

  1. O matko, ja nie lubię ryb. Jak byłam mała, to jadłam tuńczyka tylko, a teraz jem łososia grillowanego, nic poza tym. Odrzuca mnie zapach. Wiem, jestem dziwna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest krytyka, ale poparta przykładami konkretnych zachowań, więc autorka nie jest gołosłowna :)

    Dokładnie! Ja może też bym się przekonała, gdyby nie ości :D
    Brzuszki z łososia? Co to takiego? ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ryby! Takiej opcji przygotowania makreli jeszcze nie próbowałam, ale z chęcią sprawdzimy to!
    Pamietam jak byłam w Irlandii i sąsiedzi przynieśli nam ręcznie złowioną i uwędzoną makrelę... Niebo!
    Z kolei sałatkę przygotowuję z makreli w sosie pomidorowym (zapewne można by zrobić samemu, ale tak jest szybciej;) )
    Daję makrelę w sosie pomidorowym z puszki, do tego posiekana cebulka, szczypiorek, ogórki konserwowe i obsypane startym serem. Można również jajka, ale wolę w opcji bez ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasta z makreli zawsze znajdzie w naszym domu amatorów. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale to tak na surowo się je czy jak? ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. Makrela... zjadłabym, ale ma za dużo tłuszczu i kcal. Nie dla mnie, a przynajmniej nie na redukcji;(
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń

Zainspiruj mnie... :)