piątek, 29 lipca 2016

Jedz, pij, ale z głową...#14

KOMPOT!
Przecież są wakacje, więc czemu mamy pić gazowane i niegazowane napoje, które zawierają w sobie mnóstwo cukru? Czy nie lepiej przyrządzić samemu napój, który nas zadowoli? Przecież znamy swoje smaki, wiemy, co lubimy i możemy to w prosty sposób przyrządzić. Wystarczą: czas i owoce. Oczywiście nie zapominajmy o chęci!

Dzisiaj kompot ze śliwek.
Nie ma nic lepszego niż schłodzony, lekko słodzony kompot, wyjęty prosto z lodówki, w którym pływają resztki owoców. Dla tych, którzy nie lubią rozgotowanych owoców: możecie kompot przecedzić i odlać. Pamiętajcie, że w owocach pozostaje kompot, są one nasączone i dobrze by było z nich wycisnąć resztkę kompotu.

Na truskawki już za późno, ale mamy: jabłka, śliwki, wiśnie, czereśnie, morele, nektarynki... i wiele, wiele innych owoców. Owoce można ze sobą łączyć... najlepsze są kombinacje :)

PAMIĘTAJ, ABY MYĆ OWOCE! JEŚLI CHCESZ MOŻESZ GOTOWAĆ OWOCE ZE SKÓRKĄ.

Do kompotu ze śliwek użyłam:
*kilogram śliwek
*cukier (do smaku)
*wodę (w zależności od ilości owocu)

Sposób przygotowania: owoce umyj i pokrój, pamiętaj o wyjęciu pestki. Następnie pokrojone owoce wrzuć do garnka i zalej wszystko wodą. Wody nalej tyle, aby pokryła owoce, ale nie było jej więcej. Owoce również puszczą sok. Nalewając zbyt dużo wody rozwodnicie kompot.
Wstaw garnek na gaz i czekaj. Doglądaj i pilnuj momentu, w którym kompot się zagotuje. Owoce jeszcze nie powinny być zupełnie miękkie, wiec przykręć gaz.
W momencie rozgotowania owoców, zdejmij garnek z gazu, osłódź go i odczekaj, aż kompot ostygnie. Następnie schowaj go do lodówki i czekaj, aż się schłodzi.

Smacznego!

2 komentarze:

  1. Hej, nominowałam Cię do LBA ! :) Zapraszam do zabawy http://domowabiblioteczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zainspiruj mnie... :)