środa, 27 lipca 2016

Recenzje...#20

"Morderstwo to nic trudnego" Agata Christie
Wyd. Dolnośląskie, str. 234,
Ocena: 2/5
Ostatnio recenzowałam "Noc w bibliotece" Agaty Christie i nie miałam ochoty, aby sięgnąć po jej kolejne książki. Chociaż wcześniej myślałam o tym, żeby powrócić do tych historii, które czytałam około dziesięć lat temu.

Agata ma swój specyficzny sposób pisania, który akurat mi przypadł do gustu. W jej książkach nie znajdziemy stron pełnych opisów relacji międzyludzkich, sytuacji, zachowań, zachodów czy wschodów słońca. Autorka skupia się na szukaniu motywu, zbrodniarza i analizie zgonów, które za każdym razem okazują się morderstwami.

Myślałam, że i tym razem detektywem będzie Herkules Poirot lub panna Marple, ale miło się zaskoczyłam. Głównym bohaterem jest Luke Fitzwilliam, policjant, który właśnie wraca ze służby nad Zatoką Mayang. Historia rozpoczyna się w momencie, gdy Luke'owi odjeżdża pociąg ze stacji, gdy chciał sprawdzić, który koń wygrał w wyścigu. Został zmuszony, by pojechać następnym pociągiem, w którym poznał kobietę podobną do jego ciotki. Owa kobieta zaczęła mu opowiadać o wydarzeniach z miasteczka,z którego pochodzi. Początkowo nieprawdopodobna historia zaczyna intrygować Luke'a.

Książkę czyta się lekko i bardzo szybko. Jest to jedna z tych historii, które czytelnik "połyka" w jeden wieczór. Mała ilość stron i prosta historia sprawia, że czytanie tej lektury będzie przyjemnością.

5 komentarzy:

  1. Przyznam szczerze, że nie udało mi się jeszcze przeczytać ani jednej książki tej autorki. Niestety! Mam nadzieję, że niedługo uda mi się to nadrobić ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbieram się i zbieram do przeczytania czegoś z twórczości Agaty Christie, ale przede mną tyle innych książek...

    OdpowiedzUsuń
  3. Do takich książek z przyjemnością się powraca. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś czytałam książki Christie, jednak teraz nie za bardzo chyba bym się w nich odnalazła. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam klimat, jaki Agatha Christie stworzyła w swoich historiach. jest niepowtarzalny, choć czasem pisarze starają się mu dorównać.

    OdpowiedzUsuń

Zainspiruj mnie... :)