czwartek, 25 sierpnia 2016

Recenzje...#28

"Romy i Alain. Szalona miłość." Gunter Krenn,
Wyd. Świat Książki, str. 335,
Ocena: 3/5
Rzadko sięgam po biografie, ale jeśli to robię, to jest to nieświadome działanie, po którym nie mam żadnego książkowego kaca. Przy tej lekturze chwile się zawahałam. Ale powiedziałam sobie "raz kozie śmierć" i się nie zawiodłam.

Nie wiem czy ktoś z Was zna głównych bohaterów. Rosemarie Scheinder i Alain Delon to para, która przetrwała razem tylko kilka lat. W tytule znajdziemy dopisek "Szalona miłość", co według mnie za bardzo nie pasuje do ich związku. raczej nazwałabym to tragicznym losem zakochanych.

Historia opowiada  o losach dwojga ludzi, którzy spotkali się, aby razem nakręcić film. Już wtedy Romy była znana z głównej roli w filmie Sissi, gdzie grała Elżbietę Bawarską, a pan Delon był dopiero wschodzącą gwiazdą, jego nazwisko nie było jeszcze znane, ale wkrótce miało to się zmienić.

Romy przez całe swoje życie zawodowe i prywatne walczyła ze stereotypami oraz oczekiwaniami społeczeństwa wobec kobiet. Pochodziła z Niemiec i tam była uwielbiana, jednakże sława w obrębie jednego państwa jej nie interesowała. Czas tuż po drugiej wojnie światowej nie był najlepszym okresem dla narodu niemieckiego, na który reszta świata patrzyła przez pryzmat wojny i okrucieństwa, a co za tym idzie przez osobę Adolfa Hitlera. Romy się nie poddawała, ale krytyka społeczeństwa nakręcana przez relacje z gazet stale rosła, a Romy nie mogła się z nią uporać. Po odniesieniu sukcesu w filmie Sissi, wszyscy traktowali ją jako aktorkę jednego gatunku, a reżyserzy nie chcieli obsadzać jej w innych rolach. Sama główna bohaterka czuła pragnienie sprawdzenia się, bo czuła że drzemią w niej potężniejsze moce i umiejętności.

Książka jest podzielona według dat, a każdy rok to oddzielna historia z życia Romy i Alaina, a także pobocznych bohaterów, można by rzec drugo- i trzecioplanowych. Razem z głównymi bohaterami poznajemy ich życie, wzloty i upadki, odkrywamy niektóre tajemnice, a inne sekrety na zawsze zostaną ukryte dla opinii publicznej. To, co mnie zaciekawiło w tej książce to fakt, że nawet w tamtych czasach prasa była tak gwałtowna, tak pełna stereotypów, tak nachalna, że nie można powiedzieć, że to współcześnie kolorowe gazety czy portale plotkarskie są na najwyższym poziomie zjadliwości i dociekania świeżych ploteczek. To, że wtedy nie było internetu, takiego nakładu gazet czy tak profesjonalnego sprzętu, nie stanowiło problemu, aby śledzić każdy krok Romy.

Książka jest napisana w sposób przystępny. O ile nie znasz historii tej pary z większą ochotą śledzisz ich losy. Chociaż, niektóre opisy bywają nużące, musimy uzbroić się w cierpliwość, bo książka zawiera dużo dat, nazw filmów i nazwisk, których możemy nie znać i nie rozumieć kontekstu wypowiedzi narratora.

W tej lekturze możemy znaleźć takie kwestie jak: miłość, namiętność, marzenia, empatia, tolerancja, ograniczenia nakładane przez społeczeństwo, chęć samorealizacji jednostki czy etykietowanie.

4 komentarze:

  1. Rzadko sięgam po biografie, ale ta naprawdę mnie zaciekawiała. Trochę martwi mnie ta ilość dat, ale chyba dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej niż dat jest nazwisk i tytułów filmów :D

      Usuń
  2. Bardzo chętnie przeczytam, widzę, że znajdę tam wszystko to, co składa się na ludzie życie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow. Wow. Bardzo się cieszę, że tutaj zajrzałam. Uwielbiam czytać wpisy na blogach, które mają mniej obserwatorów. Zwykle znajduję przepiękne perełki, lepsze niż te, które mają po setki czytelników. Z czystym sumieniem dodaję Twojego bloga do obserwowanych!
    Książkę nieraz widziałam w Arhelanie czy Biedronce, ale jakoś nigdy nie odważyłam się kupić, bo w sumie nie wiedziałam, z czym mogę mieć do czynienia. Teraz wiem i szczerze... jeśli jeszcze raz zobaczę tę powieść, poświęcę tę dyszkę na zakupienie jej. :)
    Naprawdę ciekawie piszesz. Twój styl jest świetny. Magiczny, intrygujący i... wciągający. :D
    Z przyjemnością obserwuję! :D

    Pozdrawiam Cię gorąco,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń

Zainspiruj mnie... :)