środa, 31 sierpnia 2016

Recenzje...#30

"Tajemny ogień" C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld,
Wyd. Moon Drive, str. 387,
Ocena:4/5

Nie myślałam, że tak miło zaskoczę się młodzieżową fantasy. Od dłuższego czasu czekała, aż ją przeczytam. Miała swoją szansę na wakacjach, ale wtedy odpuściłam sobie czytanie. Teraz ponownie znalazła się w moich dłoniach i cieszę się, że wtedy sobie ją odpuściłam. Ta książka wymaga chwili skupienia i zatopienia się w świecie magii.

Czytając tę książkę poznajemy Taylor, dziewczynę, której marzeniem jest dostać się do Oxfordu, pracuje wolontaryjnie, odrabia wszystkie prace domowe, uwielbia czytać książki i każdą wolną chwilę spędza na nauce. Jej przeciwieństwem jest Georgie, jak zawsze ubrana zgodnie z panującą modą, której w głowie są tylko chłopcy.

Pewnego dnia Taylor zostaje poinformowana przez swojego nauczyciela, że musi udzielić korepetycji z języka angielskiego pewnemu uczniowi, który pochodzi z Francji. Te dodatkowe lekcje mają się odbywać przez internet, a Taylor ma się jak najprędzej skontaktować z francuskim uczeniem. W ten sposób rozpoczyna się cała przygoda dwójki młodych ludzi, którzy dopiero dowiedzą się wszystkich informacji o sobie samych, o swoim pochodzeniu i o mocy jaką posiadają. Będą mieli do rozwiązania kilka łamigłówek, ale także będą walczyć z ciemnymi mocami.

Książka nie jest nachalna, co wyróżnia ją spośród wielu historia skierowanych do młodych czytelników. Nie ogłupia, nie kreuje wyidealizowanego świata, nie jest zbyt oczywista i nie jest "oklepaną" historią. Chociaż, jak wiadomo musi być nutka romansu, a dwoje nastolatków musi się w sobie zakochać, to akurat ten wątek schodzi na drugi plan, bo czytelnika wciągnie rozwiązywanie problemów. Kolejnym plusem tej historii jest jej zwięzłość i rzetelne podejście do tematu, autorki nie narzucają nam długich opisów, które odbiegają od głównego tematu. Akcja toczy się bardzo szybko, co sprzyja rosnącemu zainteresowaniu historią. Nie zapominając: jest to pierwsza część serii: "Tajemny ogień".

Książka porusza takie kwestie, jak: strata rodzica, rodzicielstwo, więzi rodzinne, stereotypy, zabobony, magia, nastoletnia miłość, przyjaźń, marzenia i wiele innych istotnych spraw :)

6 komentarzy:

  1. Czytałam tą książkę zaraz po premierze i byłam nią zachwycona. To w jaki sposób autorki przedstawiły Taylor i Sachę było jedną za najlepszych rzeczy w tej książce. Mnie najbardziej spodobał się moment gdy dziadek Taylor wszystko jej wytłumaczył związanego z Tajemnym ogniem. Teraz czekam na premierę drugiej części, która podobno ma być za niedługo :D
    Pozdrawiam
    http://zaczytananinja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. "Wybrani" byli serią do, której się trochę przywiązałam. Tamte książki były bardzo fajne, jestem ciekawa co autorka oferuje nam w tej książce. Jednak raczej teraz się nie zabiorę za nią. Nie wiem czemu okladka kojarzy mi się z "Łowczynią".
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej!:) Ta ksiązka wydaje się ciekawa, mimo że nigdy chyba nie zdarzyło się abym przeczytała młodzieżówkę fantasy, gdyż do tej pory po prostu omijałam takie ksiązki. Myślę, że jeśli ta książka wpadnie w moje ręce to z chęcia ją przeczytam i sama się przekonam:)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)
    Obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś chciałam przeczytać tę książkę ale potem mówię: eeee, jakoś tak nie wiem, odpuszczę sobie. No i sobie odpuściłam, teraz znów jestem w kropce i nie wiem co zrobić :( Tyyle świetnych książek a tak mało czasu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest najtrudniejsza lektura, z drugiej strony, nie jest też lekka, ale na pewno przyjemna :)

      Usuń
  5. Książka jest w tej chwili w promocji na znaku, więc planowałam ją zamówić. Twoja recenzja dodatkowo mnie zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń

Zainspiruj mnie... :)