sobota, 10 września 2016

Jedz, pij, ale z głową...#16

Nadziewana papryka
Na zdjęciu ugotowane papryki.
Były cztery... wiecie, gdzie jest ta jedna, której już nie ma na zdjęciu? :D

Czym nadziać paprykę, jak nie mięsem mielonym? <3
To przepis mojej babci...

Sposób przygotowania:
Wybrać dobre mięso mielone lub poprosić, aby ktoś Wam to wybrane mięso zmielił :) Nie oszczędzajcie! To tylko i aż Wasze zdrowie ;)
Mięso mielone zmieszać z jednym całym jajkiem, namoczoną w wodzie bułką, odrobiną czosnku, solą, pieprzem i ... natką z pietruszki! Dajcie dużo tej natki!

Do przygotowania możecie wybrać każdego koloru paprykę, ja akurat miałam zielone i czerwone :)

Zmieszane mięso mielone z tyloma dodatkami wkładamy do wcześniej umytych i wydrążonych papryk! Delikatnie upychamy mięso i pionowo ustawiamy papryki w garnku. To wszystko możecie zalać wodą... ale lepszy jest bulion! Wczoraj był rosół? To dzisiaj go wykorzystajcie i niech w nim się ugotują papryki ;)

SMACZNEGO!

10 komentarzy:

  1. Pewnie zjedzona! :D mm pysznie <3
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są za proste pytania... :D Od razu wiedziałaś, co i jak... :P

      Usuń
  2. pytanko :D ile czasu mniej więcej gotować ? :D jestem początkującą panią kuchni, więc się dopiero uczę :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , już się nie mogę doczekać, kiedy zrobie to :D

      Usuń
  3. Wygląda przepysznie! :D
    Na pewno kiedyś poproszę mamę o przygotowanie tego dania, bo wygląda smakowicie! :D

    Ściskam,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow nigdy nie słyszałam o takim daniu i może kiedyś się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A masz może propozycję farszu bez mięsa? Czym nadziać taką paprykę?
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak naprawdę pierwszy raz widzę gotowane papryki, zawsze wszyscy robią pieczone :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gotowane?! Wow, koniecznie muszę wypróbować, bo uwielbiam paprykę!

    OdpowiedzUsuń
  8. przepisy babci zawsze najlepsze, niestety jak to u babć zawsze wszystko na oko ;)

    OdpowiedzUsuń

Zainspiruj mnie... :)