wtorek, 20 września 2016

Jedz, pij, ale z głową...#17

Tortilla!
Do zrobienia tortilli najlepsze są resztki z obiadu...
Hm... nie brzmi to zbyt smacznie, ale chyba lepiej przekuć to co by się miało zmarnować w pyszne danie :)

Ja do swojej tortilli wykorzystałam... już wcześniej przygotowaną pierś z kurczaka, którą zrobiłam w formie tradycyjnego schabowego.

Do zrobienia tortilli wykorzystałam:
*sześć kotletów z piersi z kurczaka
*puszkę drobno krojonych pomidorów
*puszkę kukurydzy
*Dużą paprykę (nie zróbcie mojego błędu i użyjcie zielonej papryki, która będzie się wyróżniała)

Do garnka wlewamy drobno pokrojone pomidory, dodajemy kukurydzę i drobno pokrojoną paprykę. Wszystko gotujemy na wolnym ogniu, do czasu, aż zmięknie papryka. Mieszając, nie zapomnijmy o doprawieniu! Nie narzucę Wam żadnych przypraw, ale ja zazwyczaj do pomidorów dosypuję bazylię, czerwoną paprykę i czosnek. Na sam koniec dodaję świeżo mielonego pieprzu.
Pod koniec gotowania dodaję drobno pokrojone kotlety. Wszystko delikatnie mieszam.
Do swoich tortilli dodatkowo ugotowałam ryż, ale wiem, że nie każdemu ten dodatek może pasować.

9 komentarzy:

  1. Aż mam ochotę na takiego zawijasa. Kiedyś testując różne propozycje dań nadających się do szkoły jako drugie śniadanie, chciałam zrobić właśnie coś takiego, ale ciasto kupione w sklepie (dokładniej biedronce) totalnie mi nie smakowało. Sama natomiast takiego "wypieku" nie umiem zrobić  (próbowałam i wyszła chrupiąca pomyłka). Stąd też moje pytanie, gdzie najlepiej kupić ciasto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nigdy nie wypiekałam ciasta do tortilli, ale! Zazwyczaj gdy sama chce zrobić wszystko od początku do końca, to zamiast tortilli mam naleśniki! :) Robię duże, okrągłe naleśniki, które idealnie pasują do tej potrawy. Są delikatne, sami możemy zadecydować o ich grubości, wielkości i smaku, są miękkie więc idealne do zawijania :)

      Usuń
  2. Przyznam, że narobiłaś mi ochoty na takie jedzonko. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż się oblizałam, hah. Jestem kolejną osobą, której zrobiłaś ochotę na takie jedzonko, matko. Chyba wybiorę się do sklepu i kupię co trzeba :)

    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję u mnie na blogu :)

    http://planeta-recenzji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi smaka narobiłaś! :D
    Dałaś drugie życie składnikom, które mogłyby się zmarnować, co jest świetnym pomysłem! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne dzięki za przepis :D Aż mam smaka na tę tortille :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham <3 Chociaż ja wolę delikatniejsze smaki i zwykle taką tortillę jem z łagodnym kurczakiem, sałatą, pomidorem, czasem też cebulą, kukurydzą lub jakimś sosem (też nie jakimś bardzo ostrym :D)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Zainspiruj mnie... :)