środa, 18 stycznia 2017

#2. "Okrążyć słońce" i "Sekret w ich oczach"

Lubię tę tematykę, chociaż nie zawsze o niej mówię czy piszę. Zazwyczaj o niej zapominam, a gdy nagle na nią trafię czuję się tak, jakbym powróciła do starego przyjaciela. Nie wiem od czego ta miłość się zaczęła, może od "Białej Masajki", a może od innych książek, które opowiadają o życiu w innych rejonach świata. "Okrążyć słońce" to historia oparta na faktach, z czego ja zdałam sobie sprawę w momencie, gdy zaczęłam czytać słowo OD AUTORKI, czyli po całej przeczytanej lekturze. Bohaterka tej książki - Beryl Markham - urodzona w Anglii, gdy miała cztery lata zamieszkała wraz z rodzicami na farmie w Kenii. Wychowana wśród plemienia Kipsigis bardziej czuła się chłopcem niż dziewczynką i z biegiem lat coraz bardziej odczuwała znaczącą różnicę - granicę, która stopniowo odgradzała ją od chłopców z plemienia. Początkowo wychowywana samotnie przez ojca, nagle musiała podporządkować się "macosze", która starała się ją "doprowadzić do względnego porządku". Beryl jednak wiedziała swoje, a jej serce biło tylko koni.

Historię pochłania się bardzo szybko, nie ma w tej książce przydługich opisów, ale nie można powiedzieć, że są tam tylko czyste fakty. Wszystko, co jest prawdą o Beryl zostało utkane w przepiękną opowieść o czarnym lądzie, władczych afrykanerach,  bogactwie przeplatanej z biedą, końmi, chorobami, suszą, a potem miłością do lotnictwa.

Warto zapoznać się z tą pozycją, chociażby dla samego faktu pośredniego poznania głównej bohaterki, która jest prawdziwą postacią.


"Sekret w ich oczach" to powieść sensacyjno-psychologiczna. Dotycząca emerytowanego urzędnika sądowego, Benjamina Chaparro, który postanowił napisać książkę o pewnej sprawie z przeszłości. Książka jest spowiedzią głównego bohatera, gdzie fakty i uczucia stoją na pierwszym miejscu. 
Autor Eduardo Sacheri idealnie oddał charakter głównego bohatera. Bejnamin nie jest zbyt pewnym siebie urzędnikiem sądowym rzucającym gromami na swoim podwładnych. Męczą go wątpliwości, obawy, potrafi się zatrzymać i przeanalizować swoje i innych zachowanie. Chce spisać pewną historię ze swojego życia, która trwała przed 30 lat... a której koniec jest zaskakujący. Benjamin chce przedstawić swoją wizję zdarzeń, możliwe, że też chce usprawiedliwić swoje i innych działania, a także ukazać, jak niesprawiedliwe zachowuje się wymiar sprawiedliwości.

Czytając kilka słów od autora możemy dowiedzieć się, że jedynym faktem w całej tej fikcyjnej opowieści jest to, że w 1973 roku w wyniku amnestii  dla więźniów politycznych wyszedł na wolność pewien mężczyzna. Całą resztę autor sobie dopisał, kreując świat pełen napięcia, problemów - tych prywatnych i zawodowych. Książka nie należy do najcięższego kalibru, każdy rozdział przynosi nam coś nowego, chociaż nie brakuje i tych momentów, kiedy akcja wlecze się... i wlecze się. Narracja raz występuje w pierwszej osobie, a potem przenosi nas do świata, gdzie wszystko toczy się, jakby obok. Nie raz zdarzyło mi się zapomnieć, kto tak naprawdę jest autorem książki "Sekret w ich oczach", bo postać Benjamina wydawała mi się zbyt realna. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zainspiruj mnie... :)