wtorek, 28 lutego 2017

#8 "Bliźnięta z lodu" i "Władcy much"

Okładka: Tajemnicza. Na pewno zwraca naszą uwagę. Surowa. Czuć dreszczyk. 

Historia i Bohaterowie: Czy przeprowadzka na wyspę sprawi, że Sarah i Angus znajdą ukojenie? Czy żal i smutek po tragicznej śmierci jednej z ich córek bliźniaczek zmniejszy się? Sarah i Angus przeżywają bolesną stratę, jako rodzice muszą poradzić sobie ze śmiercią dziecka. Ich córeczka Lydia... tak tragicznie zginęła, a ta która przeżyła - Kristie - nie jest do końca szczęśliwa. Nie rozumie kim jest, kim jest ta osoba w lustrze - czy jest to ona Kristie czy jej siostra Lydia. Przecież były identyczne, a więc łatwo się pomylić...

Autor: O ile się nie mylę i dotarłam do wiarygodnego źródła, to autor "Bliźniąt z lodu" nazywa się: Tom Konx, a S.K. Treymane to jest pseudonim. Znam Toma Knox'a, jako tego, który zajmuje się religijną tematyką, zabierałam się za jego książki, ale bałam się porównać z Danem Brownem.

Wrażenia: Książka jest dobra, a historia oryginalna - jak dla mnie. Nie jestem z tych, którzy czytają horrory, a więc czułam ten dreszczyk... tym bardziej, że najwięcej czasu miałam wieczorem... ciemno cicho... a wyobraźnia pracuje. Uważam, że... autor nie wykorzystał potencjału tej książki. Jak dla mnie jest tam zbyt dużo wątków, które nie zostały w pełni rozwinięte - a szkoda, bo są naprawdę dobre! Zapewne sięgnę po kolejną książkę tego autora... jestem ciekawa, co jest w stanie nam zaoferować, czym nas uraczy... Jednakże... nie jest to książka, do której wrócę.

Okładka: Na początku wydawała mi się nijaka, ale z biegiem czasu zrozumiałam symbolikę muszli, która jest przedstawiona na okładce.

Historia i Bohaterowie: Katastrofa lotnicza, grupa młodych chłopców - rozbitków - musi poradzić sobie na wyspie. Dzikie pustkowie zewsząd otoczone wodą powinno zbliżyć chłopców, oni powinni trzymać się razem, wspierać się. Jednakże, chłopcy dzielą się, to co przez parę godzin było jednością przestaje mieć znaczenie. Historia jest pełna symboli, a każdy z czytelników w różny sposób może je odczytywać. Chłopcy muszą podejmować decyzje, co wiąże się z zaufaniem, a także z władzą - kto powinien rządzić i wydawać rozkazy? Kto powinien je wypełniać? Jakie decyzje są dobre, a może... jakie prawa i obowiązki wprowadzić?

Autor: William Golding to brytyjski pisarz, który jest laureatem Nagrody Nobla, a także Nagrody Bookera. Stworzył wiele dzieł, jednakże najbardziej jest znany z "Władcy much"

Wrażenia: Niesamowite przeżycie! Książkę polecam każdemu, kto choć troszkę interesuje się psychologią oraz socjologią. Jest to pozycja obowiązkowa! Do tego tytułu podeszłam bez żadnych oczekiwań. Wiedziałam, że większość czytelników zna tę pozycję, dlatego gdy nadarzyła się okazja, to książkę zakupiłam w bibliotece i czekałam, aby po nią sięgnąć. Cieszę się, że to zrobiłam, bo ta historia zostanie ze mną na... zawsze. Jak rozumieć społeczeństwo? Czy zło jest produktem cywilizacji? Gdzie szukać jego początku? Czemu dobro jest wyparte, a zło może bezkarnie królować? Ta pozycja jest idealnym tematem do wielogodzinnych dyskusji. Jest to coś niesamowitego, co skłania do myślenia, do poszukiwania zrozumienia... Na pewno do niej powrócę, aby się nią delektować... bo za pierwszym razem to po prostu ją pochłonęłam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zainspiruj mnie... :)