sobota, 29 kwietnia 2017

#10 "Pola księżycowe"

Okładka: Bardzo tajemnicza, tak jak i tytuł książki. Kilka elementów zwartych w grafice sugeruje nam o czym może być książka.

Bohaterowie i Historia: Głównym bohaterem jest Rafael, student Uniwersytetu leżącego na wyspie u wybrzeża Europy. Czym charakteryzuje się ten Uniwersytet? Prawdopodobnie istniał już w V wieku, nie ulegając zniszczeniu, jakby istniejąc w innym wymiarze czasu, który uchronił go przed okrutną historią. A co możemy powiedzieć na temat Rafaela? Zostaje uwikłany w pewną tajemnicę. Dowiaduje się, że Uniwersytet, na którym studiuje może być "przykrywką" do innych celów. Zostaje wraz z innymi studentami powołany do Bractwa, dla którego Bogiem jest Słowo uważane za Prawdę.

Autor: Polski autor, zadebiutował książką "Nieskończona przestrzeń snu". Link do strony autora na Facebook znajdziecie tutaj: Jan Drożdż

Wrażenia: Książka jest zaskakująca. Pod tym pojęciem rozumiem wykreowaną przez autora historię, jak i efekt końcowy dzieła. Co do historii to muszę napisać, że nawet mi się spodobała. Jesteśmy "wciągnięci" w środek historii, Rafael nam o wszystkim opowiada, a zarazem, tłumaczy nam pewne zjawiska. Jednakże, co do sposobu pisania autora mam kilak zarzutów. Bardziej podobały mi się momenty, w których autor w sposób górnolotny, używając dużej ilości metafor przedstawiał wykreowany świat łącznie z emocjami, które towarzyszyły głównemu bohaterowi. Ten styl i ta forma była mi bliższa, pewne ze względu na to, w jaki sposób autor potrafił dobrać słowa, aby stworzyć coś niepowtarzalnego. Więcej zarzutów mam do części... w której występowała mowa potoczna. Zazwyczaj pojawiała się ona w dialogach bohaterów i nie powiem, bo czasem, aż mnie raziła. Zwłaszcza wulgaryzmy, wyzwiska i wzajemne dogryzanie bohaterów. Troszkę to trąciło "dziecinadą" i nie mogłam zrozumieć dlaczego tak się dzieje... :( Z jednej strony główny bohater był pełen powagi, rozmyślań egzystencjalnych, rozważań na temat życia i śmierci, by za chwilę wdać się w pyskówkę z innymi bohaterami, która nic nie wnosiła do książki. Możliwe, że takie ukazanie relacji pomiędzy bohaterami miało odnosić się do tego, jak obecnie młodzi ludzie potrafią się do siebie odzywać, jak chamscy i prostaccy potrafią być w swoich opiniach i wypowiedziach. Szukam i szukam... zapewne nadal będę szukać wytłumaczenia dla połączenia tak odrębnych stylów :)
Ogólnie polecam taki twór, bo może to być coś do czego zapałacie miłością. Ja jak na razie mam ambiwalentne uczucia i z chęcią zapoznałabym się z pierwszą książką tego autora. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu: NOVAE RES

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zainspiruj mnie... :)