100 książek w 2017roku

W 2016 roku miały być 52 książki... w tym roku podniosłam sobie poprzeczkę ponieważ, gdyby nie moje lenistwo już w 2016 miałabym setkę na koncie :) To żadne wyścigi, a istne szaleństwo i rozkosz, gdy dobijesz do wyznaczonej granicy. Nigdy nie liczyłam przeczytanych pozycji. Były, bo były. Nawet nie zapisywałam ich na lubimyczytać.pl, wiec wiele pozycji mi umknęło... czego bardzo żałuję. Teraz wiem i jeśli mam wątpliwość czy daną książkę już czytałam czy też nie - mogę sobie zajrzeć do spisu. A takowy spis sobie numeruję.
To żadne przechwalanie się, a istna oczywistość :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zainspiruj mnie... :)